Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel


milimilizak89

offlinemilimilizak89 blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: DOM W JANOWCACH
10599 odwiedzin | wpisów: 36, komentarzy: 144, obserwuje: 22

Smutki i żale jedno wielkie wkurw........

autor: milimilizak89 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam wszystkich. Muszę wylać swoje żale bo pekne.  Nie wiem czy tylko my mamy szczęście do ekip ,w sumie wszystkich od samego początku. Jeszcze trochę i szlak mnie trafi nie wiem czy już się nerwicy nie nabawilam. Chodzi konkretnie o ekipę od wykończeń. Wykanczaja ale nas.... płytki w salonie źle położone ale ok już się przyzwyczaiłam teraz robią przycierki. Kombinują jak tylko mogą. Dzwonię proszę żeby schody strychowe zamontowali. Tak tak od tamtej soboty słyszę że będzie zrobione. I nadal to samo to będzie zrobione. Tylko ja kurze pytam o konkretną datę. Nie wiem czy mnie jako kobietę mają za nic, nie ogarniam . Ale po skończonej pracy to ja im taka opinie wystawie że mnie długo zapamiętają. Może wyglądam na jakaś głupia , ale swój rozum mam. Ja pierdziu A może macie jakieś dobre sposoby na odstresowanie w takich sytuacjach bo mi nic nie pomaga już :( 


Komentarze (7)
autor:pa.00  dodano: 7 miesięcy temu
Doskonale znam temat ! Życzę dużo cierpliwości i stalowych nerwów,ten kto nie przeżył budowy domu,nie wie o czym mówimy ;) Moja rada wywalić i brać kolejnych,tylko czy to pomoże,w sumie nie wiadomo ,jak zachowa się następna ekipa.
Odpowiedź do pa.00
autor:milimilizak89  dodano: 7 miesięcy temu
A już przebieralam w tych ekipach pierwszy wystawił nas do wiatru nie przyszedł, drugi od łazienek też nas przyciągał z tygodnia na tydzień, gdybym tylko miała kogoś z rodziny kto by chciał pomoc to bym z wielka prztjemnoscia wywalila ich na zbity pysk.Mojego tatę już wykorzystałam do łazienek, bez niego byśmy byli straceni... Mój małżonek ciągle w trasie i ja biorę na siebie te wszystkie niepowodzenia ja nie wiem jak on mi to wynagrodzi 😉 w sumie mam już pomysł 🤣 Ja już ostrzegam że to jest droga przez mękę. Dziękuję mam nadzieję że w najbliższym czasie skończą i nawet im nie podziękuje.
Odpowiedź do milimilizak89
autor:pa.00  dodano: 7 miesięcy temu
Sero,rozumiem Cię doskonale. Ja mimo że jest mąż obok,wszystko to przerabiałam! Niechluje,partacze łaskę robią,że coś poprawią jak spieprzyli,szkoda gadać.Jak by za darmo robili.Bądż dzielna,trzymaj ich krótko i na dystans. Powodzenia życzę :)
Odpowiedź do pa.00
autor:milimilizak89  dodano: 7 miesięcy temu
Wielkie dzięki takie słowa otuchy zawsze wzmacniają. Pozdrawiam i również życzę wszystkiego co najlepsze 😊
autor:blue.bell  dodano: 7 miesięcy temu
Niestety takie sytuacje to norma, ekipy zazwyczaj robią na kilku budowach jednocześnie i ciężko ich zatrzymać w jednym miejscu... chyba że dysponuje się piwnicą, w której można ich zamknąć na noc ;-)
A tak poważnie u mnie najlepiej sprawdza się metoda nękania szefa ekipy... bez nerwów awantur odgrażania się... wydzwaniam po kilka razy dziennie i ćwiergolę jak to mi bardzo zależy Zazwyczaj po 3 dniach facet ma mnie tak serdecznie dosyć że wysyła ekipę żebym się w końcu odczepiła ;-)
autor:zakusynapasywny  dodano: 7 miesięcy temu
Współczuję i rozumiem my byliśmy w podobnej sytuacji nawet skończyło się w sądzie na szczęście wykończeniówkę zrobi mąż więc nie będę musiała pić melisy ,życzę wytrwałości
Tytuł: Hej
autor:kwr  dodano: 7 miesięcy temu
Mialem to samo i wiesz jak sie odstresowalem wybuchlem i wszystkich wyj z budowy... Oczywiscie za nic nie zaplacilem